Lider czy menedżer – czego nauczyć cię może wizyta w Zoo

Lider czy menedżer – czego nauczyć cię może wizyta w Zoo

Dziś wielki dzień. Starszy Szeregowy postanawia być dowódcą naszej misji.
Na porannej odprawie uczymy się czym się różni bycie dobrym liderem, od bycia menedżerem czyli zwykłym zarządcą.
Zarządca narzuca wszystkim swoją wolę. Lider przekonuje do swoich poglądów, przedstawia temat czy pomysł swojemu zespołowi i buduje na opini innych. Najlepszy pomysł powinien wygrać, a nie ego poszczególnych członków, a już na pewno nie ego lidera.
Postanawiam naprawdę oddać stery w ręce Młodego. Interweniować będę tylko wtedy jeśli sytuacja zagrażać będzie naszemu zdrowiu 🙂
Już wczoraj podczas kolacji pojawił się pomysł, żeby jechać do Zoo.
Dla mnie to taki sobie pomysł, ale na tym wyjeździe jest nas dwóch i powinno podobać się wszystkim.

Pobierz plik w formacie MP3 | Zasubskrybuj i słuchaj w iTunes  | Android | Stitcher | RSS

Dziś pomysł odżył i to z podwójnym entuzjazmem.
– „Chcę jechać do Zoo” informuje Starszy Szeregowy.
– „Dobrze, ale musisz przedstawić to w taki sposób, żebyśmy razem uczestniczyli w podejmowaniu decyzji” – przypominam o tym o czym rozmawialiśmy rano.
– „Proponuję, żebyśmy razem jechali do Zoo” – poprawia się młody adept przywództwa.
– „Pamiętaj, że obiecaliśmy dziewczynom, że przywieziemy pamiątki ze Szwajcarii, myślisz, że pojechdziemy po nie najpierw, czy w drodze powrotnej z Zoo”?
– „Proponuję, żeby załatwić to najpierw – to nie będziemy musieli o tym później pamiętać”.

Tutaj zaskoczył nawet mnie swoim przemyślanym planem. Prawdą o tym, że prawdopodobnie zapomnielibyśmy o tym w dalszej części dnia, lub po prostu bylibyśmy już zmęczeni. Ale przede wszystkim tym, że zaproponował, a nie narzucał swój pomysł.

Zurich Zoo tramwaj

Jak zaplanowaliśmy, tak wykonaliśmy. Najpierw droga do centrum. To mamy już opanowane z wczoraj. W trasie do centrum studiujemy mapę tramwajów. To ciekawe, jak fakt, że mieszkamy w Londynie, gdzie mamy system kolejek metra, pomaga szybko ondaleźć się na mapce tramwajów i znaleźć przynajmniej dwie alternatywy w dotarciu do Zoo.

Zanim wysiedliśmy w centrum, żeby kupić magnesy i koszulki, mieliśmy już ustalone gdzie musimy wsiąść i jakie numery tramwajów zabiorą nas do Zoo.
Cała podróż wraz z przerwą na zakupy trała około 45 minut.
Zaliczyliśmy nawet kilka minut koncertu klasycznego.

Już na miejscu zakoczyło nas to, że to miejsce jest bardzo popularne i przy kasach była dość znaczna kolejka. Niemniej jednak, posuwała się ona bardzo szybko i już po chwili Starszy Szeregowy niósł mapkę Zoo i razem obmyślaliśmy i proponowaliśmy plan działania.

W zasadzie cały dzisiejszy dzień to jedna wielka lekcja biologii, zoologii i oczywiście przywództwa.
Moja rola sprowadzałą się do bycia encyklopedią.

Praktycznie w świecie zwierząt dominuje podejście, że wygrywa najsilniejszy. Tak jest wśród lwów, tak jest też na przykład wśród goryli. Natomiast jednym ciekawym przykładem trochę innego podejścia do dominowania w stadach są pingwiny. Gdzie obydwoje rodzice pingwiny wychowują małego pingwinka, a także obydwoje rodzice wymieniają się obowiązkiem karmienia swojego potomstwa. Raz tata pingwin idzie długie kilometry w zimnie po to żeby złowić trochę rybek i przynieść je swojemu małego pingwinkowi. A raz mama pingwinkowa wyrusza w tą samą wędrówkę, aby podzielić się sprawiedliwe obowiązkami związanymi z karmieniem swojej pociechy.

Miałem także bardzo ważną rolę negocjatora postojów na posiłki i racje wody.
Starszy Szeregowy informował mnie co chwilę, że jest tak podekscytowany, że nie potrzebuje jeść ani pić.
Oczywiście, z racji fascynacji wężami, najbardziej podobało się w terarium gdzie widzieliśmy wszelkiego rodzaju węże, żaby, krokodyle i różne inne gadziny.

Ale poza tym podobały nam się także słonie i trochę lwy. Trochę, bo wybieg miały imponujący, ale po prostu nic im się nie chciało i sobie leżały nie robiąć sobie nic z tłumu gapiów pragnącego jakiegoś spektakularnego widoku.

Niedosyt związany z wizytą u lwów zrekompensowały nieco małpy. Wygłupiały się bowiem nieustannie, a także podchodziły do szyb oglądając sobie wizytujących je ludzi.

Zoo Zurich - kto tu kogo obserwuje?
I kto tutaj kogo ogląda?
Zoo Zurich plac zabaw

Na końcu, tuż przy wyjściu, odkryliśmy ogromny plac zabaw i restaurację.
Sam plac zabaw był bardzo sprytnie zaprojektowany. Instrukcję tego miejsca można zawrzeć w kilku punktach: 

– Kupujemy posiłek
– Wszyscy jedzą swoją porcję
– Wszyscy oznaczy _naprawdę wszyscy_
– Nie ma wstępu na plac zabaw dopóki nie zniknie wszystko z talerza
– Małe małpki po posiłku idą skakać na plac zabaw
– Goryle i inne rodzice delektują się kawką i chwilą ciszy, kiedy młodzież skacze i bawi się na wybiegu usytułowanym tuż obok, tak, że jest widoczny praktycznie z każdego stolika.

Wrócilismy do hotelu praktycznie już drzemkając w tramwaju. Szybka procedura mycia i znów pełni nowych przeżyć zasypialiśmy szybko jak leniwce, które dziś widzieliśmy w Zoo.
Ciekawe ile można nauczyć się w Zoo zarówno o zwierzętach jak i o nas samych…

Zapraszam też na relację z Zoo z cyklu Niecodziennik Taty.

Jeśli znajdziesz chwilę i uważasz, że warto – zapraszam do podzielenia się swoją opinią, dodawania recenzji i gwiazdek na iTunes 🙂 W ten sposób podcast będzie bardziej widoczny i dotrze do większej ilości osób.

Oceń podcast w iTunes – jeżeli korzystasz z aplikacji Podcasty:

  • Wyszukaj podcast „Tato na Wyspach Magis” w aplikacji
  • W sekcji „Programy” kliknij „Tato na wyspach Magis”
  • Przejdź do zakładki „Oceny i recenzje”
  • Kliknij w link „Napisz recenzję”

Jeżeli korzystasz ze Stitcher’a:

  • Wejdź na stronę stitcher/TNWMagis
  • Przewiń stronę w dół, aż zobaczysz okno „Show Ratings and Reviews”
  • Kliknij „Write a review”

 Jeśli podobnie jak ja uważasz, że #RodzinaJestFajna i podobał Ci się ten wpis, zapraszam do podzielenia się nim ze znajomymi i do śledzenia mnie w następujących miejscach:

Więcej, bardziej, pełniej – Magis!
Facebook:/TatoNaWyspach
Twitter:@TatoNaWyspach
Instagram:@TatoNaWyspach.co

(Visited 8 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *