[podcast] Sekret produktywności zajętego taty – aplikacje których używam na codzień

1200x1200-InstaPracuję zawodowo, prowadzę blog i podcast o rodzinie i oczywiście mam rodzinę. Jak kiedyś wspomniałem trudno jest prowadzić blog o byciu tatą zaniedbując bycie tatą. Na szczęście w dzisiejszych czasach z pomocą w ogarnięciu wielu zadań przychodzi technologia. Chciałbym Ci dziś przedstawić listę narzędzi, które pomagają mi na co dzień, nie tylko w prowadzeniu bloga i podcastu, ale także w pracy i po prostu w organizowaniu moje życia w taki sposób, by mieć jak najwięcej wolnego czasu. Czasu, który mogę w konsekwencji spędzić z rodziną.

Pobierz plik w formacie MP3 | Zasubskrybuj i słuchaj w iTunes  | Android | Stitcher | RSS

W chwili obecnej prowadzę blog zupełnie niekomercyjnie. Dlatego większość narzędzi dostępna jest nieodpłatnie, lub też ma swoje darmowe wersje. Zacznę od tych za które zdecydowałem się zapłacić.

WordPress

WordPress to dziś już chyba standard hostingu blogów, podcastów i generalnie wszelkiego rodzaju stron internetowych gdzie istnieje potrzeba łatwego systemu zarządzania treścią.

Używam płatnej wersji systemu WordPress, gdyż zależało mi na tym, aby całe zarządzanie wersjami, bezpieczeństwem i stabilnością leżało po stronie usługodawcy. WordPress udostępniony jest w darmowej wersji, jeśli więc ktoś ma czas, umiejętności i chęci, oczywiście może zarządzać takim systemem samemu (lub wynająć kogoś do zarządzania). Podstawowe wersje płatne mają jednak swoje ograniczenia. Mnie w chwili obecnej najbardziej brakuje Google Analytics.

Pro tip – dlaczego nie widzię 10 odcinka podcastu w iTunes

Jeśli WordPress służyć ma jako RSS dla Twojego podcastu – warto zmienić jedno z domyślnych ustawień tego systemu, a mianowicie: domyślne ograniczenie WordPress do 10 wpisów z nowościami. Domyślnie wartość ta ustawiona jest na 10 co powoduje, że RSS tak się wyświetla i to potem się przekłada na iTunes, które wyświetli 10 ostatnich odcinków, czyli na przykład od drugiego do dwunastego. Rozwiązaniem jest zwiększenie „Kanały nowości wyświetlają ostatnie”. (https://twojblog.wordpress.com/wp-admin/options-media.php)

RSS-10.jpg

Nozbe

Nozbe to najlepszy według mnie system do zarządzania zadaniami i projektami w systemie GTD (Getting Things Done). Mimo iż główne założenia systemu są proste (tak jak cała metodologia GTD) to system oferuje jednak wiele zaawansowanych funkcjonalności, co powoduje, że dziś w zasadzie używam Nozbe jako głównego centrum zarządzania swoją aktywnością blogowo-podcastową, jak również zawodową. Dlaczego? Z kilku przyczyn. Po pierwsze mobilność. System dostępny jest na wszystkie główne systemy operacyjne, włączając telefony i tablety. Dane trzymane są w chmurze. Wszystko to powoduje, że dodawanie, modyfikacja, i generalnie zarządzanie zadaniami jest banalnie proste. Dla mnie największym przełomem było wyrobienie w sobie dwóch nawyków. Ograniczenia tak zwanego “inbox” to jednego narzędzia jakim stał się z czasem Nozbe, oraz nawyku cotygodniowych przeglądów wszystkich zadań. Kolejną przyczyną dla której uważam Nozbe za genialne rozwiązanie jest możliwość współpracy. System oferuje możliwość udostępniania projektów oraz delegowania, przypisywania i przesyłania zadań między użytkownikami w Twoim zespole. Na dzień dzisiejszy wykorzystuję tą funkcjonalność głównie w pracy zawodowej, ale jeśli Twój podcast nabiera tempa, to niewykluczone, że potrzebna będzie współpraca dwóch, trzech osób i tutaj nic nie pomaga bardziej jak przejrzyste i intuicyjne rozwiązanie jakie oferuje Nozbe, z możliwością @ oznaczania innych użytkowników w zespole. Ostatnią rzeczą jaką chcę tutaj wymienić jest możliwość integracji systemu z innymi najpopularniejszymi narzędziami w chmurze, na przykład Evernote, Google Drive, Dropbox itp. Co więcej Nozbe synchronizuje się (w obie strony) z kalendarzem Google, co oznacza na przykład funkcjonalność planera ukazywania się nowych odcinków podcastu, wpisów na blogu itp.

Darmowa wersja daje możliwość zarządzania do pięciu aktywnych (a więc nie zarchiwizowanych) projektów na raz. Ja używam wersji płatnej bo uznałem, że ten system oszczędza mi tyle czasu i daje tyle satysfakcji z używania, że jest wart inwestycji.

Pro tip – zautomatyzuj powtarzalne czynności

Nozbe oferuje również możliwość tworzenia szablonów dla projektów, które powtarzamy. Nagrywanie podcastu, czy pisanie artukułów na blog jest czynnością powtarzalną, funkcja szablonów aż się więc prosi, aby ją użyć. Poniżej link to mojego szablonu, który udostępniamy publicznie. Swój szablon udostępnił również Marek Jankowski z podcastu “Mała wielka firma”, który był u mnie gościem w odcinku o tym jak być przedsiębiorczym tatą.

Nozbe.png

Evernote

Evernote to system zarządzania notatkami. Podobnie jak wspomniany przed chwilą Nozbe, Evernote dostępny jest na wszystkie popularne platformy i systemy operacyjne. Darmowa wersja ma jednak ograniczenie od dwóch instancji w dowolnej kombinacji urządzeń. System pozwala na tworzenie notatek tekstowych, głosowych, skanowanie zdjęć (w płatnej wersji z opcją rozpoznawania tekstu ze zdjęć, wizytówek itp), zapisywanie stron internetowych, zamieszczanie załączników w notatkach (np.: plików PDF). Notatki możemy grupować w tak zwanych notatnikach (np.: Podcast, Blog, Skany itp), a w ramach notatników dodatkowo tagowaćEvernote bardzo pomaga w pozbyciu się wszelkich dokumentów papierowych, których nie musimy trzymać. Wyszukiwarka notatek działa bardzo szybko, a sam interfejs jest bardzo przejrzysty i intuicyjny. W założeniach ma to być domyślny system notatkowy dla każdego. Ja w Evernote trzymam kopie każdego artykułu na moim blogu, jak również jest to mój domyślny system dla luźnych notatek, nie tylko związanych z blogiem i podcastem.

Pro tip – kolekcja kart lojalnościowych dostępna w 5 sekund

Evernote oczywiście notatką może być zdjęcie. Zdjęcie można zrobić wszelkim kartom lojalnościowym. Potem taką notatkę można odpowiednio otagować i na przykład wystawić gdzieś w widoczne miejsce jako widget w telefonie.

Evernote.png

Google

Pakietu Google chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ja używam wielu komponentów z portfolio el Gugiela, tutaj wspomnę tylko o dokumentach i dysku. Dokumentów używam do zapisywania bio jak również pytań moich gości. Potem udostępniam taki plik moim rozmówcą i czasami wspólnie pracujemy nad treścią tak, aby rozmowa pokryła jak najwięcej tematów, które mogą przydać się dla moich słuchaczy. Dodatkowo kilka innych systemów, między innymi Auphonic, o którym za chwilę, zapisuje automatycznie zmontowane pliki nagranych audycji w formie audio i wideo.

Pro tip – transkrypt podcastu dostępny od zaraz

Czy wiedziałeś, że dokumenty Google można dyktować? Są odpowiednie narzędzia, którymi można przekierować odtwarzania pliku MP3 do funkcji dyktowania w Google Doc, ale najprostrzą metodą na zrobienie transkryptu podcastu jest jego dyktowanie wprost do dokumentu, lub też odtworzenie pliki MP3 w pobliżu mikrofonu naszego komputera.

Google.png

Canva

Mamy już zrobione notatki, z których stworzyliśmy wspaniały artykuł, który teraz czeka na końcowe poprawki. Chcemy, żeby dobrze prezentował się nie tylko na stronie bloga, ale również w mediach społecznościowych. Jedno zdjęcie warte jest więcej niż tysiąc słów. Warto zadbać więc o to by również graficznie nasz artykuł reprezentował najwyższą klasę. Z pomocą przychodzi nam tutaj Canva. Jest to platforma on-line, w którym możemy w łatwy i szybki sposób stworzyć profesjonalnie wyglądające grafiki do praktycznie wszystkich zastosowań. Począwszy od wszelkich mediów społecznościowych, poprzez foldery, okładki płyt, okładki książek po wszelkie plakaty. Dodatkowo jest również możliwość wprowadzenia własnych rozmiarów grafiki, jeśli musimy stworzyć coś naprawdę nietypowego. Po wybraniu rozmiaru, czy też typu grafiki, system podpowiada nam gotowe szablony, które następnie możemy edytować na praktycznie każdym poziomie, począwszy od tła, rozłożenia poszczególnych komponentów jak tekst, ikony, ozdoby, ramki czy na dodaniu swojego własnego zdjęcia jako na przykład głównego motywu. Warto wspomnieć tutaj, że katalog zdjęć i ikonek jaki udostępniony jest za darmo ma pewne ograniczenia, a sam system oferuje większość płatnych grafik za jednego dolara. Nie jest to jakoś strasznie drogo, ale czasem jest tak, że do całości pasuje właśnie coś co nie jest darmowe.

Pro tip – kolekcja podobnych grafik 

Jeśli mamy potrzebę stworzenia “kolekcji” grafik, bo na przykład nasze grafiki mają jeden przewodni motyw, układ wszystkich komponentów nam odpowiada, ale każda poszczególna grafika różni się na przykład miastem czy numerem, możemy skopiować utworzoną ilustrację i wyedytować kopię. Następnie możemy ściągnąć albo całą “kolekcję”, albo poszczególne strony/grafiki.

Canva.png

Buffer

Wszystko gotowe, mamy fantastyczny artykuł z mocną i chwytająca za oko grafiką. Czas na publikację. Dziś publikacja postu na blogu, albo podcastu to już nie tylko zadbanie o to, żeby po prostu zaistniał on w swojej natywnej platformie, jaką jest na przykład WordPress, ale również cała kampania w mediach społecznościowych. Każdy z tego medium rządzi się swoimi prawami, na swoje ulubione format grafić, ilość tekstu we wiadomości promującej wpis, hasztagi. Listę można ciągnąć. Jak to wszystko ogarnąć nie rezygnując z pracy, zajmując się rodziną i nie zarywając nocek? Tutaj z pomocą przychodzi narzędzie do zarządzania, a dokładnie buforowania postami – Buffer. Z tego co wiem, to oryginalnie Buffer stworzony był dla maniaków, którzy po prostu wrzucali tony kontentu na raz. Potrzebowali oni narzędzia, które rozłożyło by tą lawinę wpisów w czasie i jakoś systematycznie dodawało wszystkie te “ważne” wiadomości na ściany wszystkich możliwych mediów. Jeśli podobnie jak jak jesteś tatą małych szkrabów, pracujesz i prowadzisz blog i podcast po godzinach, prawdopodobnie nie masz problemu z nadmiarem treści, jaką się chcesz podzielić, ale możesz wykorzystać opisywaną platformę niemal jako dodatkowego członka swojego zespołu. Kiedy wszystko jest gotowe (wpis, grafika, wiadomość opisująca itp) wystarczy spędzić trochę czasu dodając wszystko w odpowiednich polach, dodając grafikę, datę i czas i zakolejkować. Wszystkie posty ukażą się automatycznie o wyznaczonym czasie. Ograniczeniem darmowej wersji Buffer są trzy profile mediów społecznościowych, które można obsługiwać, jak również dziesięć zakolejkowanych postów. Lepsze to niż każdorazowe dodanie wszystkiego manualnie.

Pro tip – asystent zawsze obecny on-line

Dotyczy bardziej metody niż samej aplikacji. Warto stworzyć sobie cykliczne zadanie (np. w systemie takim jak opisany wyżej Nozbe) w którym będziemy programować kolejne posty tak przyszłe jak i odświeżać te z przeszłości i dodawać maksymalną ilość wpisów na jednej takiej sesji. Czyli oszczędzamy czas poprzez grupowanie zadań i pracę w jednym kontekście.

Buffer.png

Auphonic

To jest moje najnowsze odkrycie, dzięki któremu zutomatyzowałem proces nagrywania podcastów. To narzędzie uratowało mnie również przed zamknięciem moje podcastu. Ale od początku. Jeszcze do niedawna moim głównym narzędziem do nagrywania podcastów było Audacity. Wciąż z niego korzystam i według mnie jest jednym z najprostszych narzędzi do takich właśnie zastosowań. Czyli prostego montażu dźwięku. Aczkolwiek, gdy doda się intro, outro, ścieżki gościa, zaczyna się już tworzyć mieszanka, która co prawda sprawia frajdę audiofilom, ale zajętemu tacie spędza sen z powiek. Dosłownie i w przenośni. Na szczęście mam w nawyku pytać o drogę jeśli gdzieś zaczynam błądzić. Tak było i tym razem. Z pomocą przyszedł mi Borys Kozielski, który nota bene był gościem mojego podcastu o podcastach właśnie. Borys nagrywa podcasty dla podcasterów, i właśnie w jednym z odcinków wspomniał o Auphonic. Aplikacji, która dostępna jest na telefon, jak i poprzez interfejs strony internetowej. W aplikacji tej można ustawić sobie wiele parametrów nagrywania. Włączając w to właśnie automatyzację samego procesu nagrywania. Można nagrać wcześniej pliki intro i outro, można je wgrać na jedną z platform dyskowych w chmurze np, wspomniane wcześniej Google Drive, lub Dropbox. Następnie, można ustalić filtry, głośność, wyciszenie echa, w tym tak zwanego crossgate – czyli powstałego na wskutek nagrywania wywiadu na dwa mikrofony. Dodatkowo plik wyjściowy, który powstaje jako skutek tego procesu nagrywania, można automatycznie wgrać do kilku platform pocastingowych. Wszystkie opisane właśnie funkcjonalności można zapisać jako tak zwany pre-set, czyli ustawienia, tak dla ścieżki pojedynczej, jak i osobno dla wielościeżkowej produkcji (wielościeżkowej, a więc na przykład ścieżka rozmówcy, ścieżka moja, muzyka, która ma być wyciszona jak ktoś mówi w tym samym czasie itp). Można więc to wszystko tak poustawiać, że nagrać trzeba “tylko” właściwą rozmowę, lub zawartość podcastu solo, natomiast cała reszta wraz z opublikowaniem podcastu dzieję się już po przetworzeniu, automatycznie w tle. Ja nie jestem jeszcze na takim poziomie jak Borys, czy Marek Jankowski, żeby nagrać i bez sprawdzania pozwolić jakiejś platformie na automatyczne publikowanie rezultatu bezpośrednio i od razu na “żywo”. Niemniej jednak, cały proces skrócił mi się diametralnie i wciąż eksperymentuję z tym co można jeszcze usprawnić.

Pro tip – (prawie) wyeliminuj siebie z procesu tworzenia podcastu

Auphonic tworzy również wideo ze ścieżki dźwiękowej. Możliwe jest podzielenie nagrania (tak audio jak wideo) na rozdziały, które w nagraniu wideo będą rozróżniane poprzez kolejne zdjęcia jakimi można zamarkować dany rozdział. Dodatkowo do wideo można dodać audiagram – czyli takie falki poruszające się w takt muzyki, czy też rozmowy.

Dodatkowo – Auphonic umożliwia tworzenie transkrypcji bezpośrednio z pliku, który powstaje jako wynik wszystkich opisanych wyżej zabiegów. System obsługuje w chwili obecnej Wit.ai oraz Google.

Auphonic.png

To tylko niektóre i chyba najczęściej używany przeze mnie narzędzia. Realizując ten odcinek podcastu i wpis na blogu jaki będzie mu towarzyszył realizuje jeden ze swoich celów. Chciałem, aby ten blog i podcast był choć trochę o technologiach, ale tak się zdarzyło, że do tej pory w zasadzie wszystkie wpisy były o byciu tatą. Ale zostałem pozytywnie zainspirowany przez Krzyśka Kołacza i Rafała Sobolewskiego z podcastu #BoCzemuNie?

Nagrali oni chyba cztery odcinki o różnych wariacjach na temat aplikacji jakie oni używają i .. było to naprawdę inspirujące i edukacyjne.

Mam nadzieję, że narzędzia opisane w moim odcinku, oraz krótki opis jak ich używam, przyda się komuś, szczególnie początkującym blogerom i podcasterom. Zapraszam do komentowania i do dzielenia się Waszymi ulubionymi narzędziami. Jak również do zostawiania pytań, jeśli takowe się pojawią, na temat jakiekolwiek z wymienionej przeze mnie aplikacji.

Jeśli znajdziesz chwilę i uważasz, że warto – zapraszam do podzielenia się swoją opinią, dodawania recenzji i gwiazdek na iTunes 🙂 W ten sposób podcast będzie bardziej widoczny i dotrze do większej ilości osób.

Oceń podcast w iTunes – jeżeli korzystasz z aplikacji Podcasty:

  • Wyszukaj podcast „Tato na Wyspach Magis” w aplikacji
  • W sekcji „Programy” kliknij „Tato na wyspach Magis”
  • Przejdź do zakładki „Oceny i recenzje”
  • Kliknij w link „Napisz recenzję”

Jeżeli korzystasz ze Stitcher’a:

  • Wejdź na stronę stitcher/TNWMagis
  • Przewiń stronę w dół, aż zobaczysz okno „Show Ratings and Reviews”
  • Kliknij „Write a review”

 Jeśli podobnie jak ja uważasz, że #RodzinaJestFajna i podobał Ci się ten wpis, zapraszam do podzielenia się nim ze znajomymi i do śledzenia mnie w następujących miejscach:

Więcej, bardziej, pełniej – Magis!
Facebook:/TatoNaWyspach
Twitter:@TatoNaWyspach
Instagram:@TatoNaWyspach.co

2 komentarze do “[podcast] Sekret produktywności zajętego taty – aplikacje których używam na codzień

    • Dzięki. Ja osobiście sam szukałem tego radzaju informacji jakiś czas temu. Dlatego również lubię takie tematy i to na różnym stopniu zaawansowania, poruszane u innych 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.